Muzyka
czwartek, 24 lipca 2014
Mój Kochany Potworku - Zapowiedź.
Dzisiaj będzie krótka notka >.<
Weny mało, a pomysł jest, spróbuje go zrealizować :)
Miłego czytania <3
*********************************
- R-Ryuuta, mogę spać z Tobą?
Jakież to urocze, stoi taka bezradna, przebierając z nóżki na nóżkę. Główkę ma spuszczoną i wzrok wbija w podłogę. Zawsze chciałem zobaczyć Mojego Kochanego Potworka w takiej sytuacji.
Jenak że, bez sensu byłoby zaczynać opowieść w tym momencie...
Nazywam się Ryuuta , jestem uczniem liceum Teiko, dokładnie klasy 3d i mam pewien kompleks...
Są nim moje oczy... Są przerażające. Zawsze miałem z nim problem, wszyscy się mnie boją, unikają moje wzroku...
Pewnego jakże pięknego i przepełnionego miłością (oczywiście nie dla mnie) dnia, spotkałem Mojego Kochanego Potworka. Szła w moją stronę, jedząc ciepłą bułeczkę z nadzieniem mięsnym. Była niziutka, bardzo niziutka, około 148 cm wzrostu. Spojrzałem na nią i zilustrowałem młodą twarzyczkę. Miała dziecięce rysy, zaokrąglone, duże oczy, do tego puciaśne malinowe policzki. Zapewne była pierwszakiem. Tak bardzo zagapiłem się na jej długie, gęste blond włosy, że wpadłem na nią, wytrącając z jej rączek bułeczkę. Mój refleks się przydał, złapałem bułkę w locie i spojrzałem na jej twarz. Była czerwona jak buraczek. Uśmiechnąłem się serdecznie. Chciałem zwrócić jej uwagę, nie wyszło, bo mała cholera się na mnie wydarła, że ja nieuważny i co ja w ogóle robię ze sobą bo snuję się na korytarzach jak duch. Wtedy zrobiła na mnie największe wrażenie, podczas ochrzanu patrzała mi się głęboko w oczy, ani razu nie odwróciła wzroku...
-Bądź moją kobietą.- Wykrzyczałem klękając na jedno kolano. Ująłem jej rączkę i uśmiechnąłem się promieniście.
-Po moim trupie!- Usłyszałem jej pisk.
Uciekła szybciutko przebierając nóżkami. Patrzyłam na oddalającą się drobną sylwetkę i powiewające złote włosy. Nasunął mi się pomysł, którego nigdy nie pożałuję.
-Hehe, zdobędę ją, nawet idąc po trupach...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
